Marketingowe trendy w 2016 roku

W 2016 roku ponoć nie będzie przełomów, w marketingu nie pojawi się nic nowego, a specjaliści będą się skupiać na podkręcaniu piłek, które dobrze znają. Heh. Gdyby było tak w którymkolwiek roku, w zasadzie moglibyśmy stać w miejscu i wykuwać mandale w kamiennych tablicach. Przejrzałam, co piszą mądrzy ludzie i wybrałam z tego to, co mnie osobiście najbardziej kręci i podnieca.

Content

Fakt faktem, nie odkryto tu niczego nowego, ale być może w końcu ktoś dostrzeże w tym wartość. Jaką? Pożyteczny kontent jest poszukiwany, daje rozpoznawalność, wyróżnia daną firmę/osobę z milionów innych, które wstawiają w media, co popadnie. Krótko mówiąc, dobry kontent potrafi chwycić za kark i przyprowadzić klienta pod drzwi. Jak go poznać? Najlepiej zbadać oczekiwania klientów i sprawdzić wyniki klikalności w testach A/B.

W kwestii kontentu ważny jest też story telling – bo dobrze opowiedziana historia przed wiekami dawała sławę bajarzowi, a dziś daje performance firmom. Wszyscy też pieją z zachwytu nad video marketingiem i innymi wizualnymi formami wyrazu (zdjęcia, animacje, interaktywne wykresy, ankiety itd.).

Video marketing jest coraz ważniejszy. Nakłady rosną!

Personalizacja

Uwaga, to może być szok dla wielu osób, personalizacja to nie tylko email zaczynający się od imienia klienta. To przede wszystkim wyjście naprzeciw konkretnym potrzebom. Klient ostatnio szukał na naszej stronie butów, wyślijmy mu specjalną ofertę na buty. Dostosujmy ofertę do jego potrzeb, zaproponujmy dodatkowe opcje, które pomogą podjąć decyzję zakupową. W wersji najprostszej chodzi po prostu o to, żeby podzielić bazę leadów według określonych kategorii (w zależności od potrzeb i grupy docelowej) pod względem płci, wieku, zainteresowań, aktywności, daty rejestracji, ostatniego zakupu itp.

Takie indywidualne podejście łączy się także z lepszym customer experience. Jeśli doświadczenie zakupowe jest dobre, klient chętniej wróci, chętniej poleci nas innym.

Interakcja

Statyczne formy są nudne. Wygrywają z nimi formaty typu video 360 stopni, interaktywne grafiki, które angażują człowieka, a wręcz opowiadają mu historię, quizy, które odpowiadają na pytania typu – kim jesteś człowieku, co lubisz, jaki masz styl, czego potrzebujesz, co musisz zmienić itd. Angażują także ankiety, w których oddaje się swój głos. Jednak uwaga, bo z punktu widzenia klienta bezczelnością jest taka sytuacja: ładuję sobie materiał na VOD TV, w tym czasie wyświetla się reklama interaktywna, a jakiekolwiek działanie wyrzuca mnie ze strony z video na landing page firmy. Obawiam się, że taka interakcja generuje tylko wkurzenie… a nie leady. Fajną opcją jest też tzw. rozszerzona rzeczywistość w parze. Mówiąc oględnie, rozszerzona rzeczywistość pozwala na interakcję, obejrzenie produktu ze wszystkich stron, umieszczenie go w rzeczywistym kontekście, bez faktycznego/fizycznego posiadania go. Obejrzyj filmik, zrozumiesz.

Rozszerzona rzeczywistość może współgrać także z okularami Google Cardboard czy z Oculus Rift.

Rewelacyjną formą interakcji są też tzw. digital assistants (np. Siri, Cortana). To swego rodzaju obsługa klienta wysunięta na linię frontu. Asystent pomoże zrozumieć stronę, przejść przez nią, poznając jej zasoby, odpowie na pytania lub po prostu wskaże to, co najważniejsze w korzystaniu z usług/produktów danej firmy.

Mobile

Zbudowanie strony responsywnej czy jej wersji mobilnej to już jest o wiele za mało, choć i to nadal dla wielu firm jest niedoścignionym ideałem. Rzadko się zdarza, żebym przechodziła z wyszukiwarki na interesujący landing page na smartfonie. Aplikacje podbijają świad iOsów i androidów. Każdy szanujący się sklep powinien mieć prostą w obsłudze aplikację. Tyczy się to tak samo shopping clubs, jak i przychodni lekarskich czy fryzjerów. Aplikacje mogą służyć do zakupów, poszukiwania inspiracji, rezerwacji, planowania, tworzenia i czego tylko chcesz. Jedynym ograniczeniem jest przeważnie programista. Co ciekawe, Google zmieniło swój algorytm wyszukiwania tak, by faworyzował strony z aplikacjami. Zmienił się też sposób wyświetlania reklam adwords – zniknął panel boczny (i tak dotąd nie wyświetlany na mobile’u z przyczyn technicznych).

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s