B2B & content marketing

Co się kryje pod hasłem inbound marketingu w przypadku B2B? Między innymi, a może nawet głównie, content. Jaki? Spróbuję wymienić to, co najczęściej spotyka się w praktyce i źródłach. 

Po pierwsze, jak rozumieć contentowy inbound marketing? Ja kojarzę to sobie z łapaniem dzikich kotów. Żeby je złapać, należy zwabić je do klatki smakowitym zapachem i kąskami wyznaczającymi ścieżkę dojścia do klatki. Dzikim kotem jest tu potencjalny klient, klatką np. box kontaktu z działem sprzedaży, a kąskami właśnie content, który ma na celu skłonienie danej osoby do stania się leadem. Kąsek, jak to kąsek, musi kota zainteresować, być dla niego cenną zdobyczą, być tym, czego potrzebuje.

Fot. wild-scotland.org.uk

Pozyskanie klienta przy pomocy content marketingu bywa trudne jak oswojenie dzikiego kota. Ale ukontentowany kontentem będzie najlepszym przyjacielem domu. Fot. wild-scotland.org.uk

Na takim właśnie contencie opierają się wszystkie blogi, które odnoszą komercyjne sukcesy, tzn. dostarczają czytelnikom tego, czego szukają, czym się inspirują, co sprawia im przyjemność, rozwija ich lub podają im na talerzu informacje potrzebne do rozwoju zawodowego. A skoro przykład bloga w B2C narzuca się sam, w B2B też nie może go zabraknąć.

Blog firmowy lub prowadzony przez ważną osobę z firmy. Co to znaczy ważna osoba? Nie musi być to od razu CEO, ale nie może być to też Krysia z recepcji. Może być np. kierownik sprzedaży, główny inżynier, ekspert ds… Zależy od branży.

Raport wysyłany mailem lub w formie e-booka. Jak dobrać temat? Najlepiej tak, by w efekcie był cennym źródłem dla klienta = firmy zainteresowanej kupnem Twojego produktu/usługi. Dobrze, gdy opiera się na ekskluzywnych danych, które nie są powszechnie dostępne online.

Szkolenie w postaci webinaru lub w realu. Cel poszerzenie wiedzy o danym problemie, na który najskuteczniejszym/najtańszym remedium będzie to, co oferujesz. Dobrze, gdy taki event nie przekształca się we wciskanie kitu na siłę. To, że szkolenie jest darmowe, nie powinno oznaczać, że ludzie którzy poświęcili na nie czas, godzą się na bycie firmowymi tucznikami.

Mailing wysyłany okazjonalnie lub w postaci regularnego newslettera. Dobrze, jeśli odbiorca zgodził się na wysyłkę i ma możliwość łatwej z niej rezygnacji lub gdy wysyłka dostosowywana jest do jego aktywności.

Post w social media. Dzielenie się treścią, która jest ponownie udostępniana przez firmę-klienta, najlepiej świadczy o jej wartościowości. Aczkolwiek dobrze jest zbierać także lajki – kojarzyć się po prostu z ciekawym źródłem informacji branżowych i okołobranżowych. Dobrze jest tu rozróżnić kanały – LinkedIn powinien być bardzo profesjonalny, Twitter – sensacyjny, opiniotwórczy, a Facebook – najluźniejszy, skłaniający do interakcji.

Prasa, a dokładnie obecność w niej. Robota głównie dla PR. Obecność, czyli nie tylko artykuł sponsorowany, ale też wypowiedzi ważnych osób z firmy jako ekspertów w swojej dziedzinie. Np. firma zajmuje się obsługą informatyczną – wypowiedź w artykule o tym, jak informatyzacja zmienia oblicze biznesu itp.

Jakimi formami wypełnić powyższe kanały rozpowszechniania contentu?

  • twarde dane
  • wykresy
  • zdanie ekspertów
  • video
  • infografika
  • case study
  • artykuł
  • wywiad
  • testimonial/social proof
  • recenzje literatury fachowej
  • porady
  • newsy z branży
  • porównanie produktów dostępnych na rynku

Poniżej fajny lejek, który sporo wyjaśnia i wkłada w proces dostarczanie kontentu w B2B. Przyjrzyjcie się, poczytajcie, zrozumiecie 😉

Lejek dostarczania contentu

Lejek dostarczania contentu

Generalnie dobry kontent to taki, którego szuka klient. Dlatego warto zwracać się do klientów (firm, które zdecydowały się na nasz produkt/usługę) z prośbą o feedback, z ankietą, z kilkoma otwartymi pytaniami. To pomaga w szukaniu tematów i doborze odpowiedniego kanału ich publikacji. Szerzej o kontencie (bardziej w kontekście B2C) pisałam tutaj.

Reklamy

One thought on “B2B & content marketing

  1. Prosta i dobra treść. Lubię to :)) A może nie „lubię to” tylko „wow” albo „super”. Jest już tyle możliwości 😛
    Twój post uddowadnia, jak wiele możliwości mają dzisiaj przedsiębiorcy i reklamodawcy. Dobry content marketing to narzędzie dające ogromne możliwości!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s